sobota, 18 maja 2013

"When you feel my heat, look into my eyes, it's where my demons hide...





...Don't get too close
It's dark inside
It's where my demons hide."


Savihierra Antiell



۞Savihierra Antiell ۞Fizycznie 20 ۞ Psychicznie 300 ۞Czarownica ۞Heteroseksualna ۞





Jej imiona?

Dosyć dziwne, nawet jak na taką osóbkę. Brzmią one  Savihierra Melyrie Vescalluque. Jej nazwisko, Antiell, nie jest prawdziwe, bowiem nie chce mieć już nic wspólnego ze swoją przeszłością. Co było, to się nie odstanie, więc wymyśliła sobie nazwisko i jest pewna, że dopóki jej prawdziwe siedzi jedynie w jej głowie, może być spokojna. Co do jej miana... Podobno każde z jej imion ma osobne znaczenie, lecz nigdy nie dowiedziała się choćby jednego z nich.

Jej wiek?

Kobiet o wiek się przecie nie pyta...Ale skoro nalegasz. Uważaj, możesz przeżyć lekki wstrząs...Choć fizycznie ma około 20, to psychicznie liczy sobie około trzysta lat. Wiele, prawda? Lecz nie dla niej. W końcu ma przed sobą jeszcze...Całą wieczność? Oczywiście wykluczając fakt, że Ci debile mogą ją zabić.

Jej rasa?

"Nic szczególnego", możesz od niej usłyszeć. Savie jest czarownicą, lecz tylko w połowie. Posiada także umiejętności Nekromanty, do czego przyczynił się jej ojciec. Tak więc, już teraz można stwierdzić, że wiele ona potrafi. Szczególnie, gdy miała aż trzy stulecia, by szlifować swoje umiejętności. Gdyby więc przyszło Ci wyzwać ją na magiczny pojedynek, wiedz, z kim masz do czynienia.

Jej charakter?

Mogę się założyć, że nikt nie będzie w stanie dokładnie go określić. Dlaczego? To dziewczę jest chodzącą zagadką. Zawsze powie lub zrobi coś, czego nikt nie przewidzi. Musisz przede wszystkim wiedzieć, że jest cholernie nieufna. Z dystansem podchodzi do nieznajomych jej osób i raczej nie dopuszcza do siebie nikogo. Skrytość to druga z jej najważniejszych cech. Nigdy nie oczekuj, że zwierzy Ci się z czegoś. Jeśli będzie miała na to ochotę, może coś z niej wyciągniesz. Nie jest agresywna, przynajmniej nie aż tak. Rzadko się złości, prędzej obrzuci Cię zirytowanym spojrzeniem i odejdzie, niźli rzuci na Ciebie jakieś zaklęcie. Możesz być pewien, że Savihierra to uosobienie spokoju. Oczywiście potrafi być zabawna, kiedy zechce. Jeżeli komuś zaufa, nigdy go nie opuści. Za swymi przyjaciółmi jest gotowa pójść do Piekła (Na co i tak jest skazana). Jest strasznie małomówna, uważa, że jeśli już masz już coś powiedzieć, to mów mądrze i z sensem. Niemal nigdy nie posługuje się ironią, no, może przynajmniej stara się jej nie używać.

Jej historia?

Nie jest zniewalająca, od razu ostrzegam. Poza tym, masz wielkie szczęście, że na mnie trafiłeś, bowiem nikt nie zna jej tak dobrze jak ja, oczywiście nie wliczając jej samej. Tak więc, posłuchaj...
Savie urodziła się w małym miasteczku, które dziś już nie istnieje, choć najprawdopodobniej leżało gdzieś w północnej Anglii, dokładnie siódmego marca 1713 roku. Jej matka, Czarownica, zmarła rok po jej narodzinach, gdy jacyś obłąkani ludzie spalili ją na stosie. Nekromanta Flavius, jej ojciec uciekł wraz z nią z miasteczka, by skryć się w oddalonym od miasta lesie. Tam żyli przez wiele lat, nie mając styczności z żadnym człowiekiem. Savie pobierała nauki u swego ojca, aż do czasu, gdy ukończyła osiemnaście lat. Potem przybyli ludzie, spalili jej dom, zabili ojca… Dziewczyna ledwo uszła z życiem. Uciekła gdzieś na południe, rozpoczynając swoja podróż. Jej ciało zatrzymało już swój rozwój, ponieważ przed dzień swej śmierci Flavius odprawił rytuał, dzięki któremu jego córka stała się nieśmiertelna. Czas już jej nie zagrażał, choć nadal była podatna na rany fizyczne. Pierwsze lata tułaczki minęły całkiem spokojnie, zazwyczaj kradła, aby jakoś przeżyć. A potem napotkała podobnych sobie. Było ich dziewięciu, pięciu mężczyzn i czworo kobiet. Nazywali siebie „Srebrnokrwistymi” z powodu barwy krwi, jaka płynęła w ich żyłach. Szybko odnalazła w nich sprzymierzeńców i od tamtej pory byli nierozłączni. Podróżowali po obcych ziemiach, trudniąc się odpłatnym mordowaniem bestii, głównie wilkołaków. Żyło im się całkiem dobrze, dopóki nie natrafili na pewne stado. Walka była długa i zacięta, lecz w końcu polegli zarówno Łowcy Stworów, jak  i stado. Została jedynie Savihierra i Przywódca stada. Długo trwało, zanim Czarownica pokonała księżycowe stworzenie. Pochowała swych przyjaciół i ruszyła przed siebie, ukrywając się przed resztą świata. Mijały kolejne lata, równie ponure i pozbawione kolorów jak poprzednie. I w końcu nastały nowe czasy, nowe rządy. Ludzie poczęli tępić Odmieńców, pragnąc samemu władać Ziemią. Kiedy Savi trafiła do pewnego miasta, rozpoczęło się polowanie na nią. Biegła jedną z ciemnych uliczek, gdy nagle dostrzegła studzienkę. Uznając ją za jedyny swój ratunek wskoczyła do niej, pogrążając się w ciemnościach tuneli…

Jej Partner?

Proszę Cię, nie bądź śmieszny. Savi jest zbyt zabiegana, by zawracać sobie głowę chodzeniem na randki. Poza tym… Prędzej poucina Ci palce, niż pozwoli Ci się dotknąć. Nie, nie ma partnera życiowego i na razie go nie przewiduje. Przynajmniej tak myśli. W głębi serca pragnie odnaleźć swojego księcia na białym koniu. Ale prędzej zamilknie na wieki, niźli Ci to wyjawi.  


Jej potomstwo?

Teraz już chyba naprawdę żartujesz. Nie ma partnera, nie ma potomstwa. To chyba jasne, prawda?

Jej umiejetnosci?

Oh, tego ma całe mnóstwo. Poczynając od tych wszystkich, którymi obdarzyła ją Matka Natura, czyli zwinność i szybkość. Ma wyostrzony słuch i węch, co jest nawet bardzo pomocne, ale gorzej już ze wzrokiem. Choć w dzień dosyć słabo widzi, nocą dostrzega wszystko. Z siłą też u niej dosyć krucho, ale nadrabia to umiejętnościami walki bronią białą. Zazwyczaj walczy dwoma sztyletami i swoim magicznym berłem. Nie trzeba wspominać o umiejętności posługiwania się magią, prawda?

Jej ekwipunek?

Niewiele przy sobie nosi, zazwyczaj są to po prostu dwa srebrne sztylety ze zdobionymi rękojeściami oraz jej magiczne berło, coś w rodzaju różdżki. Prócz tego na jej szyi wisi rzemyk z małą kostką wilkołaka. Nie uważa, by więcej było jej potrzebne.

Ciekawostki

۞Nienawidzi zapachu krwi. Złe wspomnienia z przeszłości.
۞Posiada tatuaż na karku przedstawiający samotnego smoka.
۞Jej tęczówki potrafią zmieniać kolor, w zależności od nastroju. Nieprzewidziany efekt pewnego zaklęcia.
۞W nocy zawsze śni się jej ten sam sen, przedstawiający wydarzenia z dnia, gdy zginęli jej przyjaciele.
۞Jej krew jest jak płynne srebrno. Nie ma pojęcia, dlaczego.

 
***
Od Autorki słów kilka...
KP nie jest zniewalająca, ale jakaś jest. Jestem nawet z niej dumna, bo według mnie nawet mi wyszła. Czasem może ulegać zmianom. Jeżeli chodzi o wątki i powiązania: Jestem jak najbardziej chętna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz