wtorek, 2 lipca 2013

Pada deszcz, pada deszcz...

...słychać złowieszczy śmiech.

Kheal.


'Z wyglądu nie podobny do nikogo....'

Co pierwsze przychodzi Ci na myśl, kiedy spotykasz się z nim twarzą w twarz? Rób co chcesz, ale nie bij!

Kheal ma to do siebie, że wszystkiego się boi. Jednak kiedy nikt nie zwraca na niego uwagi rozpoczyna swe 'śledzcwo'. Wszystko chce wiedzieć, wszystko znać. Jak małe dziecko...

Może jest to wina jego rodziców, którzy nigdy nie traktowali go jak syna, tylko jak sługę. Mówi, że chce nadrobić stracone dzieciństwo - w jakikolwiek sposób.
Nigdy nie przyzna się do błędu, chyba, że wyczuje zagrożenie. Wtedy zwija się w kłębek, zaczyna płakać i powtarza 'tylko nie bij!'. Trauma z dzieciństwa.
Zawsze znajdzie sobie jakiś mały kąt, gdzie razem ze swoim misiem spędza większosć czasu. Twierdzi, że tylko pluszakowi może ufać. I nijak przekonać go, że jest inaczej.
Często rozmawia sam ze sobą, sam do siebie płacze, sam się śmieje i sam znajduje sobie zajęcie. nie umie inaczej spędzać czasu; przy kontakcie z kimkolwiek od razu zaczyna panikować, przytulać swoja maskotkę i błagać o litość.
Jeżeli natomiast wyczuje w kimś przyjaciela (co nie jest możliwe) stanie sie aż nieznośnie miły. Potrafi za kimś chodzić non stop, niczym dziecko, za rękę, cały czas rozmawiać z tą osobą...
Powinien nosić okulary, czy też soczewki, jednak nigdy tego nie robi. Uważa, że jest mu to nie potrzebne, przez co wydaje sie jeszcze bardziej ciamajdowaty... Potyka się o własny ogon (tak, ma ogon), atakuje własne uszy, myśląc, że to owady.

Kheal jest łakiem. Kocie uszy, ogon, zmiana w kota. Mimo, że nie zachowuje się jak kot, to nim jest.

'Nie lubię Cię, więc sobie idź. Ale nie bij!'

---
[Zdjęcia dodam potem, bo na chwilę obecna nie mogłem znaleźć. KP moze przejść drobne zmiany.]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz