Fabuła

Wychodzisz z domu, w celu wieczornego spaceru. Idąc chodnikiem nucisz coś pod nosem, gdy nagle rozlega się strzał. Czyżby w końcu nadszedł obiecany koniec świata? Nie. Dzisiaj to ty, z resztą odmieńców masz odejść w niepamięć. 

Zrywasz się do ucieczki. Biegniesz bocznymi uliczkami, uciekając przed żołnierzami, którzy strzelają za tobą. Czemu? Nie wiadomo. Taka jest polityka ludzkości. 

Skręcasz w ostatnią ulicę i chowasz się w cieniu, jaki rzuca stara kamienica. Właśnie ukazały Ci się cienie prześladowców, gdy dostrzegasz studzienkę. Czyżby to ta słynna? 

W tej chwili jesteś gotów zrobić wszystko, aby ocalić życie. Gdy podnosisz metalową kopułę dostrzegasz zardzewiałą, metalową drobinę. Bez wahania znikasz w ciemności tej drogi.

Gdy stalowa kopuła opada przed oczami masz tylko ciemność. Czekać? Nie, bo gdy tylko odsłonią kopułę to Cę ujrzą. Musisz iść. Rozglądasz się w panice, szukając jakiejkolwiek wskazówki, gdy nagle gdzieś na końcu tunelu zabłysło światło. 

Stoisz w niepewności, bojąc się o własne życie. A co, jeśli to inne oddziały wojska?

Słyszysz ciszy głos, wołający cię gdzieś z daleka. Masz wrażenie, że to omamy, jednak nie. Jesteś wzywany. 

Decydujesz się na pierwszy krok. Światło zbliżyło się do Ciebie, a w jego wątłych promieniach widzisz twarz młodego mężczyzny. 

Ruszasz za nim po podziemia, nadal pełen niepewności. Mimo wszystko wiesz już, że jesteś bezpieczny. W tym momencie otwiera się coś na pozór drzwi, skąd błyska światło. Wchodzisz tam, a po chwili widzisz innych takich. 

Są w różnym wieku, różnej płci, różnych ras... Ale wszyscy są tacy sami. Tacy jak ty. Również ścigani przez wojsko z niewiadomych powodów kryją się tutaj. Tak jak Ty. 


---
Fabuła może ulec zmianie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz